| Komisja Leśno-Drzewna - ocena dyrektora OBRPPD mgr. inż. M.A. Hikierta |
|
|
|
W dniach 24-25 kwietnia w Puszczykowie odbyło się kolejne posiedzenie Komisji Leśno-Drzewnej. Poniżej zamieszczamy wypowiedź członka Komisji Leśno-Drzewnej mgr. inż. M.A.Hikierta, omawiającą przebieg obrad i podjęte uchwały. Jak Pan ocenia przebieg posiedzenia Komisji Leśno-Drzewnej? Ostatnie Posiedzenie Komisji Leśno-Drzewnej było źle przygotowane z punktu widzenia organizacyjnego. Posiedzenie miało się rozpocząć 24. kwietnia o godz. 11:00. Tymczasem o tej porze przybyli tylko przedstawiciele przemysłu drzewnego. Jak się później okazało, Lasy Państwowe zaproponowały, aby w tym dniu obradowali tylko przedstawiciele przemysłu drzewnego, ale nie zostaliśmy o tym wyraźnie poinformowani. W pierwszej reakcji na ten fakt chcieliśmy po prostu wyjechać z Puszczykowa, ale wziąwszy pod uwagę wagę problemów, które miały być poruszane, zostaliśmy, i Komisja Leśno-Drzewna z półgodzinnym opóźnieniem rozpoczęła obrady pod przewodnictwem prof. W.Lisa. Co Pan sądzi o postulatach przedstawionych przez przedstawicieli przemysłu drzewnego? Przedstawiciele przemysłu drzewnego wysunęli jeden podstawowy postulat, a mianowicie, żeby z dniem 1.IV.2008 r. nastąpiła obniżka cen drewna we wszystkich grupach asortymentowych o 30%. Mogłoby się wydawać, że jest to bardzo wygórowane żądanie, ale jeden z członków Komisji Leśno-Drzewnej, którego firma eksportuje drewno do Niemiec, przytoczył opinię swojego klienta, który stwierdził, że eksport polskiego drewna do Niemiec może być utrzymany, jeśli ceny surowca ukształtują się na poziomie z 1992 r. Czy odniósł Pan wrażenie, że przedstawiciele Lasów Państwowych przewidują konieczność obniżenie cen drewna? Z wypowiedzi przedstawicieli Lasów Państwowych wynikało, że w niektórych regionalnych dyrekcjach Lasów Państwowych drewno sprzedaje się wolniej, szczególnie w odniesieniu do surowca liściastego, jednakże uważają oni, że papierkiem lakmusowym koniunktury jest sprzedaż na e-drewno. Jeśli bowiem na portalu e-drewno ceny transakcyjne są znacznie wyższe niż wywoławcze, to znaczy, że w dalszym ciągu przeważa popyt nad podażą drewna i nie ma potrzeby obniżania cen. Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Piotr Łęski
Artykuł pochodzi z miesięcznika "Przemysł Drzewny". |
Dyskutuj o tym na forum. (0 posts)
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



