Tłumacz

Szukaj

Advertisement

Logowanie






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!

Newsletter



Wiadomość HTML?

Advertisement

Kolporter RSS

 
Start
Lasy Państwowe zasłużyły na karę za to, że... są Drukuj Email

Konferencja prosowa UOKiK
Konferencja prosowa UOKiK
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwołał konferencję prasową, na której poinformował o nałożeniu 1,5 mln zł kary na Lasy Państwowe. Jakiej by Lasy decyzji nie podjęły, zostałyby zapewne ukarane jakąś karą.

Nałożenie kary
W dniu 7.01.2009 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwołał konferencję prasową, na której poinformował o nałożeniu 1,5 mln zł kary na Lasy Państwowe.
Podczas spotkania z dziennikarzami prezes UOKiK wraz z dyrektorami przedstawiła uzasadnienie nałożenia kary.
Zdaniem UOKiK, system sprzedaży drewna stosowany przez LP jest szczególnie dyskryminujący wobec podmiotów wchodzących na rynek i mających krótką historię zakupów. UOKiK nakazał zmianę stosowanej praktyki tak, aby system stwarzał równe dla wszystkich przedsiębiorców zasady zakupu.
Podczas konferencji prasowej przedstawiciele UOKiK stwierdzili, że chcą, aby Lasy Państwowe zwiększyły dostęp do surowca nowopowstałym firmom, oraz aby Lasy w nowych zasadach sprzedaży drewna stworzyły zasady zakupu równe dla wszystkich przedsiębiorców. Zdaniem UOKiK większa część surowca drzewnego powinna być kierowana do sprzedaży na e-drewno, a mniejsza niż dotychczas do sprzedaży w systemie rokowań internetowych. Podkreślono również, że dobrze byłoby, aby ceny drewna były uwolnione.

Lasy bez wyjścia
Stawia to Lasy Państwowe w zasadzie w sytuacji bez wyjścia. Dlaczego? Jakiej by Lasy decyzji nie podjęły, zostałyby zapewne ukarane jakąś karą.
W latach 2006-2007, w związku z cyklem koniunkturalnym, pojawił się znaczny popyt na drewno. Już na pierwszym roku ekonomii uczy się studentów, iż w takiej sytuacji można doprowadzić do równowagi poprzez zmianę ceny produktu lub jego podaży. Przeanalizujmy więc możliwości, jakie miały w tej sytuacji LP.
• Lasy Państwowe zwiększają podaż surowca. Zwiększają pozyskanie drewna ponad wszelkie limity, pozyskują tak dużo surowca, aby zaspokoić popyt. Słowem mogłyby rozpocząć rabunkową gospodarkę leśną. Abstrahując od strat w przyrodzie, LP z pewnością złamałyby ustawę o lasach i decyzje Ministra Środowiska, które określają limity pozyskania surowca drzewnego na podstawie planów urządzania lasu. Jak można więc sobie wyobrazić, byłoby to bardzo poważne naruszenia prawa. Prawdopodobieństwo nałożenia kar i wszczęcia postępowań karnych – bardzo wysokie.

• Zostaje nam zatem inne wyjście – Lasy Państwowe mogły regulować rynek ceną surowca. Przeanalizujmy więc tę sytuację – całość surowca drzewnego dostępna jest na e-drewno. Jedynym kryterium zakupu jest wylicytowana cena. Słowem czysty kapitalizm – silniejszy wygrywa. Popyt na drewno podczas boomu budowlanego w 2007 r. osiąga astronomiczne ceny, bo przecież jedynym kryterium zakupu jest cena. Dodatkowo ceny drewna podbijają zakłady energetyczne mające obowiązek pozyskiwać część energii ze źródeł odnawialnych – czyli też z drewna.
Powtarza się scenariusz z lat 2000-2001, kiedy to zakłady drzewne konkurowały ze sobą przede wszystkim ceną. Doprowadziło to przegrzania rynku surowca drzewnego. Po nadejściu osłabienia koniunktury i chudszych lat w tej branży, wiele wykrwawionych wojną cenową zakładów drzewnych bankrutuje. Do UOKiK wpływają zarzuty na LP, że nadużyły swojej dominującej pozycji i wyniszczyły finansowo przedsiębiorstwa drzewne. Prawdopodobieństwo nałożenia kary – naszym zdaniem wysokie.
• A jak postąpiły Lasy Państwowe? Poszły trzecią drogą, regulującą dostępność surowca drzewnego, czyli realny popyt na drewno. Z jednej strony utrzymały pozyskanie drewna na dozwolonym poziomie, a z drugiej strony zadbały o swoich klientów – odbiorców drewna, dokonując samoograniczenia ceny (zastosowanie cen maksymalnych, tzn. takich, które w wielu przypadkach były ustalane na poziomie niższym, niż ceny rynkowe).  Jednakże przy olbrzymim popycie na drewno oraz dużej liczbie nowopowstałych jednosezonowych firm Lasy musiały wybrać kryterium doboru odbiorców. Obiektywnie rzecz biorąc, Lasy dokonały racjonalnego wyboru uznając historię zakupów drewna. System ten preferował bowiem tych, którzy w poprzednich latach regulowali swoje zobowiązania (LP dbały więc o interes Skarbu Państwa).
W okresie dekoniunktury Lasy poniosły bowiem olbrzymie straty finansowe na skutek bankructw i nierzetelności odbiorców. Utrzymywanie kontaktów handlowych z wiarygodnymi kontrahentami jest dla Lasów Państwowych niezwykle istotne, ponieważ oznacza wcześniejsze zagwarantowanie odbiorcom dostaw poprzez pozyskanie drewna w odpowiedniej ilości, co jest procesem długotrwałym o wysokich nakładach finansowych. Dobór kontrahentów pod względem ich wiarygodności jest czymś całkowicie naturalnym w gospodarce rynkowej. Żaden sklep nie udzieli kredytu kupieckiego osobie nieznanej lub rozpoczynającej działalność na rynku, a krawiec nie uszyje ubrania bez odpowiedniej zaliczki, mimo że koszt jego pracy jest nieporównywalnie mniejszy do tego, który ponoszą Lasy Państwowe przygotowując surowiec do sprzedaży.
Zdaniem UOKiK trzecie rozwiązanie było również złe. Urząd nałożył karę na LP w wysokości 1,5 mln zł.

„A mógł zabić”
Ustalając kwotę kary w wysokości 1,5 mln zł UOKiK okazał się bardzo łaskawy, ponieważ, jak uzasadnił UOKiK w z Decyzji nr 9/2008, mógł nałożyć na Lasy Państwowe karę pieniężną w wysokości 575 200 000 zł. Co więcej, podczas konferencji prasowej, prezes UOKiK podała, że gdyby kara została nałożona w 2009 r., na skutek zmiany stawek Lasy Państwowe zapłaciłyby co najmniej o 100% wyższą karę.
W przyszłości może jednak pojawić się sytuacja, co jest prawdopodobne, że Lasy dbając o interes Skarbu Państwa i trwałość rynku zbytu, będą zmuszone dobierać kontrahentów według klucza uwzględniającego ich wiarygodność. W związku z tym może się też zdarzyć, że następnym razem UOKiK zastosuje pełny wymiar sankcji – tj. ok. 575 mln zł doprowadzając de facto do zniszczenia Lasów Państwowych.

Naturalną konsekwencją takiego zagrożenia będzie to, że kierownictwo Lasów Państwowych może wykazywać mniejszą dbałość o zachowanie zasobów i zrównoważoną gospodarkę leśną i nikt nie może zagwarantować, że nie zrealizuje się czarna wizja zrębów po horyzont. Lasy Państwowe wychodząc bowiem naprzeciw zapotrzebowaniu rynku w okresach koniunktury, w obawie przed karami UOKiK, będą udostępniać surowiec każdemu potencjalnemu kontrahentowi, a po nadejściu dekoniunktury zostaną z zalegającym w lesie, nieodebranym, zdeprecjonowanym surowcem.

My oceniamy tylko sprzedaż drewna
Na konferencji prasowej przedstawiciele UOKiK mówili wprost, że analizowali jedynie aspekt rynkowy sprzedaży drewna. Nie wnikali w żaden inny aspekt działalności Lasów Państwowych. A przecież nie można oceniać LP jedynie przez pryzmat jednego aspektu działalności. Lasy Państwowe to nie fabryka gwoździ, która ma krótki cykl produkcyjny, nieskomplikowaną i łatwo przewidywalną produkcję. Produkcja surowca drzewnego trwa wiele pokoleń i jest zależna od decyzji człowieka jak i nieprzewidywalnych czynników przyrodniczych.

Wpływ złej gospodarki leśnej wynikającej z obawy LP przed represywnością UOKiK może mieć tragiczne skutki dla środowiska przyrodniczego. W szczególności w aspekcie gospodarczym, np. dla rolnictwa pogarszając warunki glebochronne, obniżając jakość gleb itp., jak również w wymiarze indywidualnym dla każdego z nas, gdyż lasy zaniedbane nie będą spełniały w pełni funkcji pozaprodukcyjnych (np. rekreacyjno-turystycznych itp.).
Być może wąskie spojrzenie UOKiK będziemy mogli odczuć wszyscy.

 

PiM

 

Artykuł pochodzi z miesięcznika "Przemysł Drzewny".


  Brak komentarzy.

Dyskutuj o tym na forum. (0 posts)
następny artykuł »

Działy ogłoszeń

Ostatnie ogłoszenia

Najnowsze ogłoszenia

poszukujemy pracy przy budowie domów z drewna
Budownictwo/elem. budowlane (11.03.2010)
szukamy pracy
Usługi (10.03.2010)
NOWE PALETY EPAL, CP1
Palety (10.03.2010)
KUPIĘ TARCICĘ JESIONOWĄ I DĘBOWĄ MOKRĄ
Tarcica (10.03.2010)
świerk, sosna, olcha, lipa, buk, dąb, modrzew
Drewno okrągłe (10.03.2010)


 
= Ogł. z obrazkami
 

Ostatnio na forum