Tłumacz

Szukaj

Advertisement

Logowanie






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!

Newsletter



Wiadomość HTML?

Advertisement
 
Start arrow WYWIADY arrow POLTAREX i branża drzewna - problemy i osiągnięcia. Pytania do Marka Kubiaka prezesa PPD POLTAREX
POLTAREX i branża drzewna - problemy i osiągnięcia. Pytania do Marka Kubiaka prezesa PPD POLTAREX Drukuj Email

Prezes zarządu PPD POLTAREX Marek Kubiak
Marek Kubiak
Co Pan sądzi o osiągnięciach i problemach Poltarexu w ostatnich latach?

Poltarex jest dużą firmą mającą możliwości przecierania 250 tys. m3 drewna rocznie. Połowę produkcji eksportujemy, a drugą przeznaczamy do sprzedaży krajowym odbiorcom. W związku jednak z umacniającą się złotówką, eksport jest coraz mniej opłacalny. Równocześnie na polski rynek trafia dużo drewna sprowadzanego z zagranicy, sprzedawanego u nas po konkurencyjnych cenach.

Osłabienie koniunktury na rynku amerykańskim doprowadziło do zwiększenia zapasów tarcicy w Europie i stąd do Polski trafiają duże ilości przetworzonego drewna po atrakcyjnej cenie. Fakt ten oraz funkcjonowanie wielu krajowych tartaków w tzw. szarej strefie, oferujących tarcicę bez podatku VAT, powodują, że działamy w bardzo trudnych warunkach rynkowych.
Mimo to Poltarex cały czas unowocześnia swój park maszynowy, modernizując i automatyzując proces produkcji. W ostatnich latach rozpoczęliśmy modernizację tartaku w Polnicy, w bieżącym roku uruchomiliśmy zakład w Bielsku Pomorskim. Zakupiliśmy dwie linie manipulacyjne do surowca dla obu wyżej wymienionych tartaków, o wartości ponad 1 mln euro każda. Łącznie w ciągu ostatnich 2-3 lat Poltarex zainwestował ok. 30 mln zł.
W świetle trudności działania na rynku drzewnym, o którym wspomniałem na początku, można byłoby zastanowić się nad słusznością działań inwestycyjnych, gdyż kredyty zaciągnięte na te cele trzeba spłacać i nastąpi to najprawdopodobniej w okresie dekoniunktury.
W podejmowaniu decyzji inwestycyjnych kierowaliśmy się jednak przekonaniem, że dzięki nakładom inwestycyjnym będzie można obniżyć koszty produkcji, zredukować zatrudnienie itp., mimo pełnej świadomości ryzyka wiążącego się z koniecznością spłaty zaciągniętych kredytów w mniej sprzyjających warunkach gospodarczych.

Jak Pan ocenia zasady sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe?

Chciałbym podkreślić, iż moim zdaniem główną przyczyną problemów na krajowym rynku drzewnym, jest wysoka cena surowca drzewnego oferowanego przez Lasy Państwowe. Jak już wspomniałem, doszło do tego, że tarcica sprowadzana z Zachodu jest tańsza niż krajowa. Wprawdzie w ostatnim czasie Lasy Państwowe obniżyły o ok. 10% ceny drewna, ale trzeba zwrócić uwagę na to, że obniżka dotyczyła sortymentów trudno zbywalnych, takich jak drewno brzozowe, bukowe bądź iglaste z lasów porażonych np. przez korniki. Ponadto nie wszystkie regionalne dyrekcje LP skorzystały z możliwości obniżki cen na surowiec (np. RDLP Toruń, Białystok).
Biorąc pod uwagę te różne uwarunkowania, uważam, że w skali całego kraju obniżka wyniosła średnio 2-3%.
Konieczne są dalsze obniżki cen surowca. Trzeba je wprowadzić możliwie szybko, gdyż w przeciwnym razie nastąpią bankructwa tartaków niemogących sprostać konkurencji wobec napływu tańszej tarcicy z Zachodu. Wobec zawężenia kręgu odbiorców, podaż drewna oferowana przez Lasy Państwowe nie znajdzie dostatecznego popytu i w konsekwencji nastąpi wymuszona obniżka cen surowca, która zapewne będzie większa niż ta, która byłaby satysfakcjonująca dla drzewiarzy obecnie.

Czy widzi Pan inne zagrożenia dla rozwoju przemysłu drzewnego?

Jestem zaniepokojony sprawą biomasy. Chodzi o projekt rozporządzenia nieuznający za biomasę trocin, kory, zrębków, powstających w tartakach. Do tej pory odpady tartaczne były zużywane w zakładach energetycznych, mających obowiązek wytwarzania części energii z biomasy. Nieuznanie za biomasę odpadów tartacznych spowoduje, że zakłady te nie będą spełniać wymogów unijnych. Będą natomiast zainteresowane spalaniem drewna różnych innych sortymentów, które wg nowego rozporządzenia będą nadal uważane za biomasę.
Wiele firm, które zainwestowały w produkcję peletów, , będzie miało problem z ich zbytem, gdyż zapotrzebowanie na tę produkcję będzie mniejsze. Poltarex jest w trakcie rozważania budowy elektrociepłowni bazującej na odpadach z własnych tartaków. Jednakże, dopóki nie będzie jednoznacznie korzystnego dla nas rozporządzenia, nie będziemy podejmować żadnych działań.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Piotr Łęski

 

Artykuł pochodzi z miesięcznika "Przemysł Drzewny".

  Brak komentarzy.

Dyskutuj o tym na forum. (0 posts)
« poprzedni artykuł   następny artykuł »