| Pytania do dr. inż. Kazimierza Szabli - dyrektora Regionalnej Dyrekcji LP w Katowicach |
|
|
|
Na terenie Beskidów masowo zamierają świerki. Jakie są tego główne przyczyny? Beskid Śląski, Beskid Żywiecki odróżnia od pozostałej części Karpat, przede wszystkim skład gatunkowy drzewostanów. W żadnej części Karpat nie ma tak dużego udziału w drzewostanach jak tutaj. W Nadleśnictwie Wisła udział masowy świerka wynosi 94-95%, podobnie jest w Nadleśnictwie Ujsoły, nieco mniej już w Nadleśnictwie Ustroń, Jeleśnia czy Węgierska Górka, ale jest to wynikiem wcześniejszego rozpadu drzewostanów i ich przebudowy. Ale zanim pojawiły się lite drzewostany świerkowe, a stało się to w II połowie XIX w. praktycznie lasów na terenie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego w tym czasie było już mało. Na miejscu wyciętych głównie w XVI w. lasów powstały górskie pastwiska lub łąki. Resztki Puszczy Karpackiej, wycięto, bo drewno bukowe, jaworowe było głównym surowcem energetycznym do połowy XIX w. Niewielkie fragmenty naturalnych lasów w XVIII i XIX w. były mocno eksploatowane, gdyż na tym terenie istniały już huty czy papiernie. Ze składu gatunkowego drzewostanów Beskidu Śląskiego i Żywieckiego zniknął w całości modrzew i w dużym stopniu jodła, a szczyty gór wylesiono. W drugiej połowie XIX w. góry te zostały w dużym stopniu ponownie zalesione. Stało się to przede wszystkim za sprawą dużych właścicieli, takich jak Habsburgowie i inni. W Beskidach tych sadzono głównie świerka, tworząc zwarte monokultury. W tym czasie w Europie było duże zapotrzebowanie na drewno iglaste. Do siewu sprowadzano nasiona z różnych części Europy. Świerki te dawały bardzo dobre wyniki produkcyjne i ze względu na ich walory i piękno do dzisiaj są sławne w Europie. Tutaj przyjeżdża się jeszcze podziwiać drzewa o wysokości pięćdziesięciu metrów, drzewostany o zasobności 1200, nawet w niektórych przypadkach, 1400 kubików na hektar. Z ekonomicznego punktu widzenia, zwłaszcza w pierwszym pokoleniu, drzewostany te dawały olbrzymią rentę gruntową, której nie mógł dostarczyć żaden inny gatunek drzewa w tej strefie klimatycznej. Monokultury świerkowe nie są właściwymi drzewostanami na siedliskach Beskidów, a świerki obcego pochodzenia w szczególności. Świerk powinien przeważać dopiero w reglu górnym, zaś w reglu dolnym, środkowym, na pogórzu, powinny dominować drzewostany ze znacznie większym udziałem: buka, jodły, jawora, modrzewia. Drzewostany niedostosowane składem do siedlisk są z natury bardziej podatne na czynniki zewnętrzne. Ponieważ zaś rosną na gruntach jeszcze 100 – 150 lat temu w większości użytkowanych rolniczo, atakuje je opieńka i inne grzyby patogeniczne, które w wielu przypadkach mogą być bezpośrednią przyczyną zamierania drzew. Zanieczyszczenia emitowane przez śląski przemysł i przez Karwińsko-Ostrawski Okręg Przemysłowy w Czechach również negatywnie wpływają na stabilność tych ekosystemów leśnych. Na skutek wieloletnich imisji przemysłowych doszło tutaj do zatrucia gleb i wzrostu ich kwasowości. Dla przykładu jony glinu w tych glebach w formach trujących przekraczają dopuszczalne normy od 100 do 1000 razy. Kolejnym czynnikiem destrukcyjnym są obserowane od dłuższego czasu zmiany klimatyczno-pogodowe i gdyby to obecnie trwające ocieplenie miało trwać dłużej to naturalny zasięg występowania świerka przesunie się na północ, pozostawiając w większości świerczyny beskidzkie poza właściwym dla nich zasięgiem. Przyczyn złego stanu zdrowotnego drzewostanów świerkowych w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oprócz wyżej podanych jest wiele ale jak do przelania pełnej szklanki wody potrzeba jednej kropli, tak i w tym przypadku na uruchomieniu łańcucha chorobowego zaważyła pogoda. Od 2004 r., była ona niekorzystna dla świerka. Świerk jest gatunkiem drzewa potrzebującym dużych opadów, a dostępność wody zwłaszcza w okresie wegetacji jest podstawą jego dobrej kondycji. Od kilku lat opady na tym terenie daleko odbiegają od średnich wieloletnich. Na dodatek w 2005 roku śnieg spadł na zamarzniętą już ziemię. Wprawdzie później było go 2 m, ale ten co stopniał i nie wsiąkał w zamarzniętą glebę lecz spływał potokami. Przyszło potem suche lato, a następnie powtórzyła się zima z opadami śniegu z którego gleba niewiele skorzystała i kolejne bardzo suche lato. Wysokie temperatury w okresie wegetacji wybitnie sprzyjały rozrodowi kornika drukarza i opieńki, których atak trafił na osłabione imisjami przemysłowymi i brakiem wody świerczyny. Gdy przychodzi długotrwała susza, osłabione drzewostany świerkowe sztucznie wprowadzone przez człowieka wypadają masowo. Tak działo się w sztucznych monokulturach świerkowych Europy. Jak przebiega walka z kornikiem w zaatakowanych przez niego lasach? Walka z kornikiem jest bardzo trudna, gdyż w takich warunkach pogodowych wyprowadza on kilka generacji – pokoleń, a liczba jego wzrasta w postępie geometrycznym. Osłabione drzewa nie są w stanie się bronić jak to bywa w naturze i prawie wszystkie wykazują predyspozycje na zasiedlenie. Zapoznaliśmy się z doświadczeniami innych krajów. W Szwecji w jednym tylko 1982 roku wyłożonoi blisko 0,5 miliona pułapek feromonowych, ale wyniki były mizerne. W lasach bawarskich, 2 czy 3 lata temu walki z kornikiem w ogóle nie rozpoczęto i utworzono park narodowy, nie ingerując w przebieg wydarzeń. W Beskidach zwalczamy kornika głównie tradycyjnymi metodami, wyszukując drzewa zasiedlono, ścinając je, korując i paląc korę. Są to tysiące metrów sześciennych – szacujemy tą masę na 600-700 tys. m3 w br. Jest to ogrom pracy. Setki tzw trocinkarzy wyszukujących zasiedlone drzewa przeczesuje nieustannie las za nimi postępują pilarze i tzw korowacze. Wyłożyliśmy także tysiące pułapek feromonowych. Do nadleśnictw najbardziej zagrożonych skierowaliśmy pracowników z innych nadleśnictw. Spotkaliśmy się jednak z problemem braku ludzi do pracy w zakładach usług leśnych. Przyczyną jest emigracja zarobkowa. Z tym problemem musieliśmy też sobie poradzić – nie poprzez apele, lecz poprzez podniesienie stawek, bo bez takiej motywacji nikt do ciężkiej pracy na dodatek sezonowej nie przyjdzie. Jeśli przyszły rok nie będzie rokiem takim jak ten, tzn. z opadami i niezbyt wysokimi temperaturami, to jesteśmy w stanie w dużym stopniu zapanować nad tą sytuacją pod jednym warunkiem, że zaktywizujemy działania w lasach prywatnych. Pozostaje pytanie jak je zaktywizować. Będą tu najprawdopodobniej potrzebne nowe rozwiązania prawne a także decyzje finansowe. Teren ten winien być potraktowany jako obszar klęski umożliwiający wejście państwu na powierzchnie należące do prywatnych właścicieli. W posiadaniu prywatnych właścicieli jest 48 tys. ha, a wiec dużo (lasów państwowych jest 85 tys. ha). To nie jest tylko problem leśników. Obecnie rozmawiamy z władzami samorządowymi, wystosowaliśmy apele i listy, organizujemy spotkania informacyjne w powiatach i gminach. Wydaliśmy kilkanaście tysięcy ulotek do prywatnych właścicieli lasów, ale mamy świadomość, że większości właścicieli nie ma na miejscu, że większość tych lasów nie ma uregulowanego stanu prawnego, to znaczy, że jest kilkunastu spadkobierców i tak naprawdę nie wiadomo kogo zmusić do tego. Sprawując nadzór w imieniu starostów nad tymi lasami wydajemy setki decyzji administracyjnych, ale jak każda decyzja administracyjna podlega normalnej procedurze prawnej, czyli jeśli nie jest wykonana to po upływie zawartych w prawie terminów możemy występować dopiero o egzekucję. Czas tej egzekucji trwa zwykle kilka miesięcy, a zabiegi te muszą być wykonane w ciągu jednego miesiąca. Zdaję sobie sprawę z bezsilności działania na terenie lasów prywatnych, chociaż na styku prywatnych lasów z państwowymi wystawiamy bariery z pułapkami feromonowymi, ale nie wyłapiemy stu procent tego owada, bo do tej pory nie dysponuje się jeszcze takimi narzędziami w leśnictwie światowym, więc możemy jedynie rozrzedzić nieco populację.
Wraz z pozyskaniem dużych ilości drewna, powstaje problem nadmiernej jego podaży. Jak w tym kontekście układa się współpraca z drzewiarzami? W związku z nadpodażą drewna sprzedajemy surowiec po nieco niższej cenie. Odbiorcy przyjeżdżają czasem z odległości 200-300 km, a nam zależy na tym, żeby drewno zostało szybko zagospodarowane, więc oczywiście nie możemy trzymać wysokich cen. Musimy prowadzić bardzo elastyczną politykę cenową. Co 2 tygodnie analizujemy stan zapasów i poziom sprzedaży drewna. W ubiegłym roku – w lipcu i sierpniu mieliśmy duży problem ze zbytem i trzeba było szukać nabywców na Słowacji, w Czechach i Austrii. Gdybyśmy trzymali surowiec zbyt długo – uległby deprecjacji. Ustalamy elastycznie terminy płatności, staramy się wychodzić na przeciw propozycjom tartaczników w zakresie form zabezpieczeń itp. Współpracę z tutejszymi zakładami przemysłu drzewnego oceniam jako bardzo dobrą. Tartacznicy rozumieją problem nadmiernej podaży i starają się uruchamiać drugie, a nawet trzecie zmiany w swoich zakładach. Tylko w lipcu i sierpniu br. Usunęliśmy z lasu ponad 200 tys. m3 drewna zasiedlonego przez kornika, a w samym wrześniu przewidujemy dalsze 200 tys.m3 Tartacznicy nie występują w roli „jastrzębi”, i nie dążą do tego, aby zmusić Lasy do wielu ustępstw i skorzystać na tym, gdyż byłaby to polityka krótkowzroczna. Zdarza się że zabierają do tartaków niewielkie partie drewna nie okorowanego i sami je korują niszcząc owady. Tartacznicy mają świadomość powagi sytuacji i zdają sobie sprawę, że jeśli leśnicy nie opanują sytuacji w lasach, za kilka lat zakładom tym będzie groziło zamknięcie lub bankructwo na skutek wyczerpania się bazy surowca tartacznego. Chcę dodać, że ta sytuacja nie jest dla nas zaskoczeniem. Już wcześniej prognozowaliśmy podobny rozwój sytuacji w przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków klimatycznych w dłuższym okresie czasu i biorąc pod uwagę wszystkie uwarunkowania historyczne występujące w Beskidach. Dlatego też kilka lat temu opracowaliśmy Program dla Beskidów, którego zasadniczym celem jest intensyfikacja przebudów tych lasów na takie, które swoim składem zbliżone byłby do naturalnych. W odróżnieniu od lasów w Górach Izerskich z lat 80 – tych drzewostany Beskidu Śląskiego i Żywieckiego, są już w dużym stopniu przebudowane. Dziękuję za rozmowę. Rozmawiał: OŁ
Artykuł pochodzi z miesięcznika "Przemysł Drzewny". |
Dyskutuj o tym na forum. (0 posts)
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



