Tłumacz

Szukaj

Advertisement

Logowanie






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!

Newsletter



Wiadomość HTML?

Advertisement
 
Start arrow WYWIADY arrow Pytania do Mariana Dobrzyńskiego - prezesa Związku Producentów i Eksport. Palet Drewnianych w Polsce
Pytania do Mariana Dobrzyńskiego - prezesa Związku Producentów i Eksport. Palet Drewnianych w Polsce Drukuj Email

Marian Dobrzyński - prezes Związku Producentów i Eksporterów Palet Drewnianych w Polsce
Marian Dobrzyński
Jak ocenia Pan intencje Lasów Państwowych w celu sprostania oczekiwaniom przemysłu drzewnego?

Lasy Państwowe starają się sprostać oczekiwaniom przemysłu drzewnego w zakresie zaopatrzenia w surowiec drzewny. Lasy Państwowe nie są jednak jednostką w pełni niezależną instytucjonalnie. Podlegają m.in. Ministerstwu Środowiska i muszą realizować różnego rodzaju ustawowe przepisy, nie zawsze zgodne z życzeniami przemysłu drzewnego.

Jak ocenia Pan działanie Komisji Leśno-Drzewnej I kadencji?

Członkowie Komisji Leśno-Drzewnej I kadencji uczestniczyli we wdrażaniu nowych zasad sprzedaży drewna. Zdobywali przy tym praktyczne doświadczenie realizując 2 „nabory” i 2 rokowania sprzedaży drewna na portalu leśno-drzewnym.
Natomiast członkowie Komisji Leśno-Drzewnej II kadencji, znając doświadczenia swoich poprzedników z funkcjonowania zasad sprzedaży drewna, zapewne bardziej krytycznie będą odnosić się do obecnego systemu sprzedaży drewna. Uważam na przykład, że z oceny wagi potencjalnego nabywcy powinno się usunąć liczbę nadleśnictw, w których on się zaopatruje. Przyjmując bowiem, że duża firma kupuje surowiec drzewny w 40 nadleśnictwach, to uzyskuje 10 punktów, zaś mała, kupująca w jednym nadleśnictwie otrzymuje praktycznie 0 punktów.
Uważam też, że reklamacje powinny być rozpatrywane na szczeblu regionalnej dyrekcji, zaś Komisja Leśno-Drzewna powinna zadecydować, czy firma kupująca drewno w kilku regionalnych dyrekcjach powinna składać reklamacje w wielu RDLP, czy tylko w jednej.
Komisja II kadencji powinna też ustosunkować się do problemu „nieumyślnych” błędów mających na celu otrzymanie w konsekwencji większej ilości surowca drzewnego przez zainteresowaną firmę.
Moim zdaniem w takich przypadkach nie powinno się rozpatrywać tych reklamacji, lecz skierować taką firmę na e-drewno, gdzie mogłaby zakupić dodatkową masę surowca.

Jak ocenia Pan stan i perspektywy zbytu i produkcji palet w Polsce?

Po roku dużego zapotrzebowania na palety drewniane, nastąpił powrót do sytuacji z lat ubiegłych, tzn. do sytuacji, w której podaż przewyższałą popyt. Przedstawiając to obrazowo, można powiedzieć, iż rok temu, jeśli jakaś firma oferowała do sprzedania pełny tir palet, to miała 10 chętnych do ich kupna, to teraz mając w ofercie 10 tirów palet, trudno jest jej znaleźć jednego nabywcę.
Nadwyżka podaży nad popytem wymusza ciągłą poprawę jakości produkowanych palet. Palety słabszej jakości coraz trudniej sprzedać, gdyż tylko wyrób odpowiadający wszystkim wymogom technicznym może znaleźć nabywcę. Poprawa jakości wiąże się jednak z koniecznością inwestowania np. w linie automatycznego montażu palet, a przetarcie surowca powinno się odbywać na profesjonalnych maszynach gwarantujących powtarzalność i dokładność wykonania.
Obecnie jest nieco większe zapotrzebowanie na palety euro, chociaż jednorazowe palety mają też swoich odbiorców i mają określone przeznaczenie. Podczas gdy palety euro są jednostkami ładunkowymi do przewożenia ściśle określonych ładunków, to jednorazówkami przewozi się towary masowego użytku, jak np. cegły pełne, pustaki, i inne różne materiały budowlane.
Produkcja europalet wymaga wyższej nowoczesności zakładu, gdyż konieczna jest w tym przypadku wysoka dokładność wytwarzania. Stać na to na ogół duże zakłady, zaś mniejsze zajmują się produkcją palet jednorazowych.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Piotr Łęski

 

Artykuł pochodzi z miesięcznika "Przemysł Drzewny".

  Brak komentarzy.

Dyskutuj o tym na forum. (0 posts)
« poprzedni artykuł   następny artykuł »